Zimny prysznic przy Szafrana – futsalistki LOTTO AZS UZ ulegają ekipie z Wrocławia

Mimo ogromnego serca zostawionego na parkiecie nasze zawodniczki musiały uznać wyższość Chaosu Wrocław, przegrywając w meczu domowym 1:5. To bolesna lekcja sportowej skuteczności, która jednak nie odbiera nam dumy z walki do ostatniej sekundy, jaką biało-zielone zaprezentowały w hali Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Pojedynek od pierwszych minut toczył się w bardzo wysokim tempie, a akademiczki starały się odpowiedzieć na pressing rywalek odważnymi wyjściami z własnej połowy. Niestety, Chaos Wrocław potwierdził swoją wysoką dyspozycję, wykazując się niemal chirurgiczną precyzją w wykańczaniu kontrataków. Kluczowym momentem starcia była końcówka pierwszej odsłony, kiedy to przyjezdne zdołały odskoczyć zmuszając LOTTO AZS UZ do podjęcia maksymalnego ryzyka. Otwarta gra w drugiej części meczu przyniosła kilka doskonałych okazji dla naszej drużyny, jednak szczelna defensywa gości i brak szczęścia pod bramką sprawiły, że to wrocławianki cieszyły się z kolejnych trafień.

Choć wynik 1:5 jest surowy, sztab szkoleniowy podkreśla, że takie mecze budują doświadczenie niezbędne na poziomie I ligi. Wyciągamy wnioski z tej porażki i z podniesioną głową przygotowujemy się do kolejnych wyzwań