Trudna lekcja w Opolu. Futsalistki AZS UZ wracają bez punktów, ale z nadzieją na rewanż

To nie był wieczór zielonogórskich akademiczek. W wyjazdowym starciu I ligi PLF Kobiet (Makroregion III), zawodniczki AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego musiały uznać wyższość gospodyń. Komax Unia Opole wygrała pewnie 4:0, nie pozostawiając złudzeń, komu tego dnia należały się punkty.

Opolanki dyktują warunki

Przedmeczowe prognozy wskazywały na trudną przeprawę i niestety boisko to potwierdziło. Ekipa z Opola od początku narzuciła swój styl gry, skutecznie neutralizując ofensywne zapędy zielonogórzanek. Porażka 0:4 z silnym rywalem to bolesny wynik dla AZS-u, który aktualnie okupuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Kluczowy bój o przełamanie już 22 lutego!

Czasu na rozpamiętywanie przegranej nie ma jednak zbyt wiele, bo przed akademiczkami najważniejszy sprawdzian rundy. Już 22 lutego Zielona Góra stanie się areną starcia „o sześć punktów”. AZS UZ podejmie we własnej hali UKKS Katowice.

Dlaczego ten mecz jest tak ważny?

  • Sąsiedztwo w tabeli: Obie drużyny walczą o wyjście z dolnych rejonów zestawienia, co gwarantuje ogromne emocje i walkę o każdy metr parkietu.
  • Czas na rewanż: To będzie drugie spotkanie tych ekip w tym roku. W styczniu górą były Ślązaczki (5:2), więc nasze zawodniczki mają z nimi rachunki do wyrównania.
  • Atut własnej hali: Wsparcie zielonogórskich kibiców może być tym „szóstym zawodnikiem”, którego zabrakło w Opolu.

Wszystkie oczy na 22 lutego – czas wyciągnąć wnioski i powalczyć o pierwsze domowe zwycięstwo w tym roku!