
Szczypiorniści SMS AZS UZ Zielona Góra po dramatycznym spotkaniu pokonali Żagiew Dzierżoniów 25:23. Mecz w hali przy Szafrana był prawdziwym rollercoasterem, który trzymał kibiców w napięciu do ostatniej sekundy.
Zielonogórzanie fantastycznie weszli w mecz, dominując w pierwszej połowie i schodząc na przerwę z bezpiecznym prowadzeniem 17:13. – W pierwszej części gry realizowaliśmy założenia taktyczne niemal bezbłędnie, kontrolując tempo akcji – relacjonował trener Paweł Petela.
Po zmianie stron goście z Dzierżoniowa ruszyli jednak do odrabiania strat. W 50. minucie przewaga gospodarzy stopniała do zaledwie jednego trafienia (22:21). – Wdarła się niepotrzebna nerwowość, a rywal poczuł krew. To była prawdziwa wojna nerwów w końcówce – podsumowuje trener Petela. Mimo ogromnej presji, zawodnicy SMS AZS UZ zachowali zimną krew, dowożąc cenne zwycięstwo do końcowej syreny.