Piorunujący ostatni kwadrans! Akademiczki wygrywają!

Koniec niekorzystnej serii Osiński-Trans AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego. Podopieczne Kacpra Kiersnowskiego po trzech porażkach z rzędu w grupie B I ligi dopisały komplet punktów, pokonując w sobotę we własnej hali SMS ZPRP I Kalisz 28:21 (12:12).

Początek meczu i część drugiej połowy nie zapowiadały takiej przewagi na koniec. Po pół godziny gry mieliśmy remis 12:12, a przyjezdne dobrze rozpoczęły też drugą połowę. Jeszcze w 38 minucie po golu Aleksandry Woszczek było 17:16 dla kaliszanek. Tyle, że przez kolejne ponad 20 minut ZPRP zdołało rzucić tylko cztery bramki, a AZS w tym czasie aż dwanaście! – W trakcie przerwy trener przekazał nam to, co najistotniejsze, żeby atakować między dwie, jakie zagrywki mamy grać, żeby się udało i wyszło. Te trzy porażki trochę dały nam w kość, ale dobrze, że dzisiaj wygrałyśmy u siebie, więc lecimy dalej, mam nadzieję, że pociągniemy te zwycięstwa – oceniała po meczu Lidia Kowalaszek, która dla zwycięskiej ekipy rzuciła aż 11 bramek.

Zadowolony po meczu był też trener Kacper Kiersnowski. – Punkty cieszą mnie się bardziej niż gra, zwłaszcza w pierwszej połowie, ale i tak uważam, że jest bardzo dużo rzeczy do poprawy i musimy być skupieni na tych meczach, bo wygląda to różnie. Myślę, że przede wszystkim należy poprawić skupienie i realizację pewnych moich myśli, które dziewczyny nie do końca przelewają na boisko.

AZS jest siódmy w tabeli, a najbliższy rywal, z którym akademiczki zmierzą się w następny weekend – Grunwald Ruda Śląska plasuje się na trzeciej pozycji.