Dreszczowiec w meczu piłkarek. Grająca trenerka zapewnia zwycięstwo futsalistkom Lotto AZS UZ w ostatnich sekundach

W spotkaniu 4. kolejki I ligi futsalu kobiet (Makroregion III), drużyna Lotto AZS UZ Zielona Góra pokonała na własnym parkiecie Komax Unię Opole 2:1 (1:1). Niedzielny mecz (23 listopada) dostarczył kibicom zgromadzonym w hali Uniwersytetu Zielonogórskiego niesamowitych emocji, a losy rywalizacji ważyły się do końcowej syreny. Dla zielonogórzanek to drugie zwycięstwo w obecnym sezonie, wywalczone w niezwykle dramatycznych okolicznościach.

Pierwsza połowa była wyrównanym widowiskiem, w którym długo dominowały defensywy obu zespołów. Wynik otworzyła dopiero w 17. minucie zawodniczka gospodyń, Hanna Szestakow, dając Akademiczkom upragnione prowadzenie. Radość miejscowych nie trwała jednak długo – zaledwie minutę później do wyrównania doprowadziła Alicja Bega, wykorzystując chwilę dekoncentracji w szeregach AZS-u. Do przerwy na tablicy widniał remis 1:1, który zapowiadał zaciętą walkę w drugiej odsłonie.

Decydujący cios zadały zielonogórzanki w samej końcówce spotkania. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w ostatniej minucie gry bramkę na wagę zwycięstwa zdobyła grająca trenerka Beata Walczyk. Doświadczona zawodniczka wzięła na siebie ciężar odpowiedzialności w kluczowym momencie, zapewniając swojej drużynie cenne trzy punkty. Mimo desperackich prób opolanek w ostatnich sekundach, wynik 2:1 nie uległ już zmianie.


Bramki:

  • 1:0 Hanna Szestakow (17’)
  • 1:1 Alicja Bega (18’)
  • 2:1 Beata Walczyk (40’)