Gołębiowski: "Nawet nie myślimy o powrocie bez punktów."

azs-uz-logo-50x50Pierwszy mecz wyjazdowy czeka zielonogórskich szczypiornistów. Akademicy udadzą się do stolicy woj. wielkopolskiego, by zmierzyć się z miejscowym Grunwaldem. Rozmawialiśmy z Szymonem Gołębiowskim o zbliżającym się pojedynku.

Szymon Gołębiowski

Przed tygodniem piłkarze ręczni z Winnego Grodu pokonali przed własną publicznością KS Forzę Wrocław 31:28. Pojedynek nie należał do łatwych, a ten sobotni może być jeszcze ciekawszy. Czy zielonogórzanie ostrzą zęby na kolejne punkty? O to zapytaliśmy skrzydłowego Szymona Gołębiowskiego:
W zeszłym tygodniu odnieślimy ważne dla Nas zwycięstwo. Czemu teraz nie ma być podobnie? Na pewno nie będziemy spoczywać na laurach. Ciężko trenujemy i zrobimy wszystko, by wyszarpać punkty w Poznaniu. W zeszłym sezonie nie byliśmy wygodnym rywalem dla Poznania. Chcemy postawić im twarde warunki.

Ekipa Grunwaldu ma w swoich szeregach wielu doświadczonych zawodników. Na odwrót klaruje się sytuacja w szeregach zielonogórskiego AZS, który składa się głównie z młodych graczy. Jak zatem przygotowują się pod sobotniego przeciwnika?
Z pewnością wyciągamy wnioski z sobotniego meczu, nie chcemy popełnić tych samych błędów. Trenujemy ciężko, tak jak zawsze od poniedziałku do piątku. Do starcia z Grundwaldem już tylko parę dni. Analizujemy ich grę, zachowania na boisku. Chcemy mieć wszystko dopięte na ostatni guzik. - ocenia skrzydłowy KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego

SG
Szymon Gołębiowski podczas akcji w meczu AZS UZ - Forza Wrocław (fot. Kalina Georgiczuk)

W tym sezonie będzie to pierwszy pojedynek wyjazdowy akademików. Szymon Gołębiowski widzi duże szanse na powrót do Miasta Zielona Góra z pełnym dorobkiem punktowym:
Każdy jest zdeterminowany, żądny walki i zwycięstwa. Udowodniliśmy, że tworzymy zgraną pakę i potrafimy podnieść się w ciężkich momentach. Jeśli zagramy zespołowo, to mamy ogromne szanse. Teraz, nikt z Nas nie myśli o powrocie bez punktów. Jesteśmy gotowi na wojnę!