Szlagier kolejki, a nawet całej I rundy. AZS - "Bór" Oborniki Śl.

logo_azslogo bórChcąc pozostać liderem tabeli II ligi, zielonogórscy piłkarze ręczni muszą poskromić rywala. W sobotę, 23 listopada odbędzie się arcyważne spotkaniem, w którym akademicy UZ podejmą na własnym parkiecie wicelidera tegorocznych rozgrywek - SPR "Bór" Oborniki Śląskie.

Pojedynek zapowiada się niezwykle emocjonująco bowiem stawią sobie czoła dwa najsilniejsze zespoły w tym roku. KU AZS UZ Zielona Góra prowadzony przez Mariusza Kwiatkowskiego i Roberta Urbańskiego nie ustąpił jeszcze nikomu "tronu" w rankingu drugiej ligi. Zielonogórzanie odnieśli 6 zwycięstw, 2 remisy oraz poczuli smak porażki ulegając na wyjeździe ASPR-owi Zawadzkie 31:34. Taki dorobek - 14 punktów - pozycjonuje gospodarzy na samym czubku tabeli. Niestety, po piętach depcze Nam sobotni przeciwnik, który posiada taką samą liczbę oczek ale zdobytych w nieco inny sposób. "Bór" w tym sezonie nie zremisował ani razu, ale za to triumfował 6-krotnie. Oborniki Śląskie doznały również 2 przegranych. Pierwsza wpadka zdarzyła się SPR-owi przed własną publicznością, kiedy to uznali wyższość ASPR-u Zawadzkie (27:28). Drugi negatywny rezultat wpłynął na konto przyjezdnych niedawno, bo w 7. kolejce z MKS "Żagwią" Dzierżoniów (22:29).

wszyscy
To spotkanie jest bardzo ważne dla wszystkich graczy i sztabu szkoleniowego

Oba zespoły zdecydowanie są rozpędzone w rozgrywkach ligowych. Porażka na parkiecie przy ul. Profesora Szafrana będzie dla jednych jak i drugich ogromnym ciosem. Szkoda, że zielonogórzanie nie mogą zagrać nadal w pełnym składzie. Co prawda kilku zawodników wróciło już do treningów, ale dwójka szczypiornistów AZS-u nadal zmuszona jest oglądać spotkanie z trybun. Mowa tu o obrotowym - Michale Skrzypku oraz rozgrywającym - Piotrku Książkiewiczu. Wymienieni gracze nabawili się dość poważnych kontuzji, które nadal wymagają opieki lekarskiej. Niestety, dowiedzieliśmy się, iż Ci piłkarze ręczni prawdopodobnie będą wyłączeni z gry aż do końca pierwszej rundy.

Piotr Książkiewicz
Trochę jeszcze poczekamy na powrót Piotra Książkiewicza

Aby nie było tak źle i ponuro, trzeba wspomnieć o powrotach. Do gry wrócili: rozgrywający Bogumił Buchwald oraz skrzydłowy Tomasz Gintowt. Taki obrót sprawy z pewnością cieszy sztab szkoleniowy z Winnego Grodu, który będzie miał większe pole manerwu. Ostatnio, bardzo dobrze zaczęli się prezentować: Jakub Cenin i Kacper Urbańczak. Zawodnicy zaistnieli w Pucharze Polski, o czym powiemy już za chwilę. Ich motywacja i determinacja przekracza ludzkie granice. Dwójka tych graczy jest nieprzeciętnie waleczna, a w ich oczach widać niczym nie przesłonione zwycięstwo nad każdym, nawet najlepszym rywalem.

Kacper Urbańczak zwodzi rywala
Kacper Urbańczak zwodzi kolejnego rywala

Wróćmy jednak do Pucharu Polski, gdzie KU AZS UZ Zielona Góra bryluje. I to zdanie jest w pełni prawdziwe. Przed tygodniem, kiedy to rozpoczęły się rozgrywki PP, podopieczni Mariusza Kwiatkowskiego i Roberta Urbańskiego podjęli I-ligowego średniaka ? MKS Real Astromal Leszno. Ku zdziwieniu, zielonogórzanie pokonali grający o klasę wyżej zespół 29:23 (14:13). W tą środę, zespół z Winnego Grodu zmierzył się z liderem I ligi - WKS "Śląsk" Wrocław Handball Team. Licznie zgromadzona publika nie wierzyła własnym oczom, gdy AZS narzucał warunki gry przyjezdnym. Ostatecznie lepszy okazała się reprezentacja Uniwersytetu Zielonogórskiego, zwyciężając 34:26 (16:17).

emocje
Podczas Pucharu Polski jest sporo emocji i nie tylko wtedy ...

Skoro potrafimy wygrać z nie byle jakim zespołem z zaplecza Superligi, to SPR "Bór" nie wydaje się nad wyraz straszny. Najważniejsze jest podejście do każdego meczu z odpowiednim celem i nie zlekceważenie rywala. Jeśli obrona będzie funkcjonować tak jak powinna, a w ataku nie będziemy popełniać kardynalnych błędów to 2 punkty powinny pozostać w Zielonej Górze.

Jak będzie? O tym dowiemy się o godzinie 19:00. Wszyscy kibice bardzo potrzebni. Zabieramy ze sobą bębny, trąbki, wuwuzele, grzechotki oraz ręce do klaskania i gardła do okrzyków. Pomóżmy naszym piłkarzom ręcznym zdobyć te cenne 2 punkty, które zbliżą Nas do upragnionej I ligi!